Rzym starożytny. dzień 2.

Nie ma to jak obudzić się w Rzymie! Szczególnie gdy tu jest 15 stopni, a w Warszawie -5…za oknem drzewa cytrusowe uginające się pod ciężarem pomarańczy i cytryn, wszędzie zielono. Wiosna pełną gębą. Trzeba więc wyruszyć w drogę – tym razem na całego. Na pierwszy ogień trasa obowiązkowa, czyli Rzym starożytny.

Trasa (9.00-22.00)

Koloseum – Forum Romanum – Piazza Venezzia – Ołtarz Ojczyzny – Fontanna Żółwi – Teatr Marcusa – Wyspa na Tybrze – Zatybrze – Kościół św. Sabiny – piramida Caio Cestio —odcinek F-G metrem— fontanna di Trevi – Piazza di Popolo

Jak widać, zabytków było sporo po drodze, ale warto – choć na pierwszy dzień była to dawka uderzeniowa. I niezapomniana! Oto co ciekawego zauważyliśmy dziś:

  • warto być w Rzymie przed ukończeniem 25. roku życia – większość biletów wstępu do zabytków jest o ok. 30-40% tańsza, nawet jeśli nie jest się już studentem
  • kolejki do Koloseum czy Muzeum Watykańskiego nie są tak przerażające, jak się wydaje – nawet jeśli z zewnątrz wyglądają na bardzo długie, to zazwyczaj szybko się poruszają. Jednak nie wyobrażam sobie nie pójść w tak znane miejsce – co najwyżej można wcześniej wstać, wtedy jest szansa na większy luz
  • wg nas nie warto brać przewodników ani audioguide’ów – to nasza opinia, ale tyle czasu zajęło nam samo oglądanie wszystkich zabytków, że gdybyśmy chcieli zagłębić się w każdy szczegół to musielibyśmy w Rzymie pomieszkać z parę miesięcy; jak widać i tak zajęło nam bardzo dużo czasu samo zobaczenie zabytków i wejście do nich…zazwyczaj dobry polski przewodnik wystarczy
  • uwaga na naganiaczy, którzy są praktycznie wszędzie, począwszy od sprzedawców torebek „od Prady”, pamiątek oraz zależnie od warunków: parasoli, szali, okularów przeciwsłonecznych poprzez przewodników, którzy gwarantują wejście do Muzeum Watykańskiego bez kolejki czy do Koloseum – faktycznie mogą to zrobić, ale zazwyczaj za słoną opłatą; nieprzyjemny jest natomiast sposób – nachalność, chamstwo jest na porządku dziennym
  • jak dla nas największym zabytkiem Rzymu jest Forum Romanum, więc nie myślcie, że oglądając Koloseum widzieliście już wszystko; Forum Romanum to wielki archeologiczny plac zabaw i dopiero tam czuje się klimat starożytności…
  • ciekawą budowlą jest Ołtarz Ojczyzny – wielki i zwalisty, chociaż większość autorów przewodników twierdzi, że jest zupełnym bezguściem, „tortem weselnym”, co jest całkiem zgodne z rzeczywistością – jednak widać go z każdego miejsca w Rzymie, bo symbolizuje zjednoczenie Włoch (i taki pewnie był cel); można za to wjechać na jego szczyt i zobaczyć piękną panoramę miasta, ze szczególnym uwzględnieniem Forum Romanum i Koloseum
  • osobną historią jest godzina spożywania posiłków przez Rzymian; jesteśmy przyzwyczajeni, że obiady je się w Polsce około 15-16, jednak we Włoszech knajpki zapełniały się dopiero około 20; gdy na początku jedliśmy coś większego około 16, stołowaliśmy się w pustych lokalach, czasem tylko z jednym turystą na sali; włoski styl to przekąska w postaci kawałka pizzy, panini czy sałatki, a potem kolacja ze znajomymi lub rodziną w późnych godzinach wieczornych; warto przestawić się na taki tryb, żeby mieć okazję pobiesiadować w towarzystwie prawdziwych Włochów (oczywiście nie mówimy o miejscach typowo turystycznych), posłuchać włoskiego gwaru i śmiechu
  • kolejne odkrycie kulinarne – karczochy! tak tak, w marcu zaczyna się sezon na te mało znane u nas warzywa, a Włosi świetnie umieją je przyrządzić; myślę, że nie sposób przyjechać w te rejony i nie spróbować karczochów w oliwie lub zapiekanych
  • i jeszcze słowo o pomarańczach – personalnie polecam jeść ile wlezie 🙂 w Polsce można pomarzyć tylko o tak niesamowicie słodkich i soczystych owocach, które rosną tu na co drugim drzewie (bez złudzeń – wszystkie do poziomu głowy już dawno zerwane), a we Włoszech są tanie i ogólnie dostępne

Nie przeczę, że był to wyczerpujący dzień, ale nie mieliśmy jeszcze dosyć Rzymu :). No i wieczorne zwiedzanie ma niepowtarzalny urok…

Panteon

Panteon

Fontanna di Trevi nocą

Fontanna di Trevi nocą

Fontanna Żółwi

Fontanna Żółwi

Wielki Tort czyli Ołtarz Ojczyzny

Wielki Tort czyli Ołtarz Ojczyzny

Ratusz

Ratusz

Forum Romanum

Forum Romanum

Forum Romanum - wielki park archeologiczny

Forum Romanum – wielki park archeologiczny

IMG_4884

Koloseum od środka

Reklamy

One response to “Rzym starożytny. dzień 2.

  1. Z tymi pomarańczami to jakiś żart ;/ te z drzewek ulicznych są strasznie kwaśne. Nie polecam! Jeśli już to lepiej kupić na jakimś ryneczku.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s