Budapeszt – co warto ZOBACZYĆ?

Jak już jesteśmy w Budapeszcie to warto byłoby coś jednak zobaczyć. Pewnie, najciekawiej jest po prostu chodzić tu i tam, a wreszcie trafić na coś ciekawego, ale w każdym mieście są pewne punkty, które zobaczyć trzeba i już.

Wymieniam je nie w kolejności ważności i na pewno nie wszytkie must-see, ponieważ mój gust nie zawsze pokrywa się z przewodnikami. Poza tym gdy mamy wyjazd dość okrojony czasowo, a nie chcemy ganiać od budynku do budynku, warto się skupić tylko na tym, co najciekawsze.

Uwaga – każdy ma inny gust. Tak więc lista jest dość subiektywna, ale obiektywnie – ciekawa :).

Co warto ZOBACZYĆ?

  • kaplica w grocie Góry Gellerta

Sama w ogóle idea, że w środku miasta wyrasta sobie góra, jest już niezwykła, szczególnie jak góry się lubi. A taka góra ma ciekawe zastosowania – ot, jest sobie w niej grota, z boku stworzył się wodospad, a jak już trzeba się wspiąć na górę, to dlaczego nie zbudować kolejki? A jak już zbudować to ładną! Wracając do groty – jej wnętrze przekształcono w wyjątkowo oryginalną kaplicę,  w której regularnie odbywają się msze

wersja dla leniwych - kolejką wprost na szczyt

wersja dla leniwych – kolejką wprost na szczyt

kaplica we wnętrzu groty

kaplica we wnętrzu groty

  • Budapeszt nocą

Każde miasto w nocy zupełnie zmienia swoje oblicze. To tak, jak pójść w to samo miejsce w zimie i lecie. Po zmierzchu jedne elementy przestają być widoczne, a drugie właśnie wybijają się na pierwszy plan, choćby dzięki oświetleniu, neonom. Nie muszę chyba nikogo przekonywać do spaceru po nocnym Budapeszcie – przepięknie rozświetlonym na brzegach Dunaju…jeszcze ciekawszym pomysłem jest rejs promem po rzece, skąd świetnie widać Budę i Peszt, pokrytych łuną nocnych świateł

barki na brzegach Dunaju

barki na brzegach Dunaju

  • panorama Budapesztu z Góry Gellerta

W każdym mieście jest takie miejsce, obowiązkowe do zaliczenia, z którego roztacza się panorama na większą część miasta. Zazwyczaj jest to jakiś wyjątkowo wysoki budynek, ale akurat Budapeszt może pochwalić się naturalnym wzniesieniem i to na środku metropolii. Bardzo ładnie widać dzięki temu górzystość Budy i spokojną płaskość Pesztu. Warto zwrócić uwagę na kompletny brak wieżowców i budynków wyższych niż 5-6 pięter – pogratulujmy architektom przestrzeni…To samo tyczy się bardzo dyskretnych reklam.

Dunaj, liczne mosty, a po prawej stronie Peszt

Dunaj, liczne mosty, a po prawej stronie Peszt

  • mosty

Jak każde szanujące się miasto, przecięte szeroką rzeką, Budapeszt może pochwalić się licznymi mostami, z czego każdy z nich jest naprawdę malowniczy. Część wisząca, część z ozdobnymi barierkami…warto się przejść chociaż jednym podczas spaceru z Pesztu do Budy.

jeden z najładniejszych, reprezentacyjnych mostów, prowadzących wprost pod Górę Gellerta

jeden z najładniejszych, reprezentacyjnych mostów, prowadzących wprost pod Górę Gellerta

  • Kościół św. Macieja

Kościołów można faktycznie mieć dosyć, bo pełno ich w każdym zakątku świata, jednak niektóre po prostu zobaczyć trzeba, bo urzekają. Ten jest jednym z nich. Cała reszta – można, ale przy krótkim pobycie lepiej odpuścić. Natomiast ten kościół przykuwa uwagę już z daleka. Po pierwsze, bo widać go z prawie każdego krańca Budapesztu, ponieważ jest położony na wzniesieniu, w pobliżu Wzgórza Zamkowego. Po drugie, bo odznacza się swoją białą barwą i gęstymi zdobieniami. Im bliżej, tym niesamowiciej. Gotyk w każdym calu, do tego kontrastujące z białym budulcem kolorowe dachówki. Wnętrze powala tym bardziej, przepiękne sklepienie żebrowe i świeżo odrestaurowane bogate freski. A na deser, już po wyjściu, piękna panorama na czerwone dachówki starej Budy oraz rzut oka na Dunaj i Peszt..

Kościół św. Macieja w całej okazałości

Kościół św. Macieja w całej okazałości

przepiękne freski na każdej ścianie

przepiękne freski na każdej ścianie

widok na czerwone dachówki Budy, monumentalny budynek parlamentu w Peszcie i barkę na Dunaju

widok na czerwone dachówki Budy, monumentalny budynek parlamentu w Peszcie i barkę na Dunaju

  • Wzgórze Zamkowe

Nie da się go nie zauważyć, podobnie jak Kościoła św. Macieja. Położone tuż obok Góry Gellerta nosi na sobie okazały Zamek. Nie miałam okazji go zobaczyć w środku, choć ponoć warto, jednak wychodzę z założenia, że większość pałaców jest do siebie podobna. Do Zamku można dostać się z dołu całkiem ciekawym sposobem – mianowicie windą (niestety płatną). Jak nie, zostaje całkiem sporo do podejścia…widok jest jednak naprawdę okazały.

Zamek od strony Dunaju

Zamek od strony Dunaju

  • Parlament

Drugi co do wielkości (o ile nie pierwszy) i monumentalności budynek Budapesztu, stojący dokładnie na przeciwko pierwszego, po drugiej stronie rzeki. Ogromna kopuła, charakterystycznie czerwona, wieńczy gotycki w zdobieniu gmach, stojący tuż nad Dunajem. Miałam okazję również go oglądać tylko z zewnątrz, ale tu akurat wszyscy polecają wnętrza. Niestety, trafiłam na remont…

Parlament w całej okazałości

Parlament w całej okazałości

 

W następnej części – co warto PRZEŻYĆ w Budapeszcie?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s